• logo2
  • logo4
A+ A A-

Efektownie z lekkim niedosytem

Robert Sobera został wygrał zawody Tyczka na Wyspie, która rozegrana została w ramach 16. Europejskiego Festiwalu Lekkoatletycznego Bydgoszcz Cup. Mimo zmiennie wiejącego wiatru pokonał wysokość 5,60.
Drugie miejsce zajął Niemiec Karsten Dilla uzyskując taki sam wynik jak Sobera. Trzeci reprezentant gospodarzy Paweł Wojciechowski - 5,40.

Zwycięzca konkursu nie krył zadowolenia, choć jak sam przyznał, nie takim wynikiem chciałby zająć pierwsze miejsce.

- Miejsce świetne, pogoda teoretycznie fajna, ale dziś raczej na plażowanie niż skakanie. Myślę, że gdyby nie wiatr wiejący praktycznie w każdą stronę i z różną siłą, każdy z nas skoczyłby znacznie wyżej. Skończyło się tylko na 5,60, ale myślę, że za rok będzie lepiej. Zawody poza stadionem są specyficzne, ale chyba fajniejsze niż na stadionie. Zdecydowanie bardziej słyszymy muzykę i dopingujących ludzi, więc w takim otoczeniu skacze się całkiem sympatycznie - powiedział Sobera.

Nieco mniej zadowolony ze swojej postawy był mistrz świata z 2011 r. i aktualny brązowy medalista mistrzostw świata (2015) Wojciechowski.

Impreza niesamowita. Cieszę się, że udało się ją zorganizować w naszym mieście i oby trwała jak najdłużej. Jedyny niedosyt, że się dziś nie popisałem skacząc tylko 5,40. Dokuczał nam wiatr, który zmieniał co chwilę kierunki, ale ludzie, którzy przyszli na Wyspę Młyńską bardzo mocno nas dopingowali i zbudowali świetną atmosferę - powiedział.

Taką samą wysokość jak bydgoszczanin osiągnął Piot Lisek, który zajął czwartą pozycję.

- Gdyby nie wiatr, dla nas skoczków zawody byłyby idealne. Ale i tak trzeba przyznać, że pomysł jest świetny, tym bardziej, że ludzi zebrało się naprawdę dużo i pomagali swoim dopingiem. Aktualnie jesteśmy jeszcze w treningu, więc skakanie nie jest jeszcze najwyższe, ale wysokość 5,40 to dla mnie - tak szczerze - żaden poziom. Mam nadzieję, że kolejne starty będą lepsze - podkreślił Lisek.

Z pozycji widza Tyczkę na Wyspie oglądała brązowa medalistka igrzysk olimpijskich w Atenach (2004) i mistrzyni świata z Berlina (2009) Anna Rogowska.

- Nie ukrywam, że emocje były duże, do tego stopnia, że trochę zatęskniłam za skakaniem, choć już dwa lata nie miałam tyczki w ręce. Cieszę się, że miałam dziś okazję wspierać naszych zawodników. Myślę, że są w naprawdę dobrej dyspozycji i ze startu na start forma każdego z nich będzie szła w górę. Dzisiejsze zawody zostały zorganizowane na naprawdę wysokim poziomie i tylko szkoda, że wiatr trochę pokrzyżował plany. Niestety na warunki atmosferyczne nigdy nie mamy wpływu - powiedziała była już tyczkarka.

Skok o tyczce na Wyspie Młyńskiej w Bydgoszczy był pierwszą konkurencją 15. Europejskiego Festiwalu Lekkoatletycznego Bydgoszcz Cup. Pozostałych 13 konkurencji rozegranych zostanie w niedzielę. Rywalizacja rozpocznie się o godz. 16.00. Kibice będą mieli okazję zobaczyć m.in. dwukrotnego mistrza olimpijskiego w pchnięciu kulą Tomasza Majewskiego i mistrza Europy juniorów w tej konkurencji Konrada Bukowieckiego, dwukrotnego mistrza świata w rzucie młotem Pawła Fajdka, oraz zawodników z regionu m.in. sprinterów Marikę Popowicz-Drapałę i Dariusza Kucia, płotkarza Dominika Bochenka czy Igę Baumgart - bieg na 400 m.

na podst. depeszy PAP autorstwa Krzysztofa Frydrycha


Top

Copyright © 2010-2013 KPZLA |